Nie taki cukier straszny, jakim go malują

straszny cukier

Demonizowanie tłuszczu już dawno wyszło z mody i coraz więcej ludzi przekonuję się do jego prozdrowotnych właściwości. Teraz pora na węglowodany. Podstawowym substratem energetycznym dla naszego ciała jest glukoza. Pozyskujemy ją z różnych źródeł. Podstawowym jej zadaniem jest metabolizm energetyczny dla naszego ciała. Co trzeba wiedzieć na temat cukrów, których unikać, a które spożywać i w jakich porach. Spróbuje to wyjaśnić.

Ostatnimi czasy coraz więcej produktów posiada etykietę „bez dodatku cukru”, lub „zawiera wyłącznie cukry naturalne”. Jednak trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że praktycznie we wszystkich produktach spożywczych są związki cukrowe, opisane jako węglowodany. Najlepszymi dla nas źródłami węglowodanów są produkty które nie są wysoko przetworzone, np.: płatki owsiane, kasze, ryż. One zawierają cukry w postaci łańcuchów, które nasz organizm trawi długo (do 4 godzin), przez co energia w nich zmagazynowana uwalniana jest długo, co wiąże się z mniejszym stężeniem cukru we krwi, co skutkuje w mniejszy wyrzut insuliny.

Słodkości, kiedy najlepiej grzeszyć?

Glukoza, bo tutaj o niej mowa, jest cukrem prostym dodawanym do żywności w celu polepszenia jej walorów smakowych. Substancja ta, już w żołądku trafia bezpośrednio do krwi, przez co następuje podwyższenie jego poziomu. Organizm magazynuje jego nadmiar w wątrobie, mięśniach, a jak tam już nie może to gromadzie go pod postacią tkanki tłuszczowej, I to jest właśnie cały dramat, ponieważ spotykamy się tutaj ze starym jak Świat problemem, zjeść, czy nie zjeść? Zdradzę wam pewien sekret. Można sobie pozwolić na coś słodkiego, ale pod pewnymi warunkami?

1. Zrób to konkretnie, ale raz na jakiś czas. Wyniki badań wskazują na to że jednorazowe zjedzenie większej dawki łakoci jest mniej szkodliwe dla Twojej sylwetki niż, częste podjadanie czegoś mniejszego.

2. Chwileczka zapomnienia? Najlepiej w godzinach porannych. Po nocnej głodówce nasz organizm potrzebuje zastrzyka energii, jak masz ochotę na ulubione ciasto, zjedz je rano. Organizm Ci to jakoś wybaczy.

3. Chodzi za Tobą czekolada? Niech przyjdzie po treningu! Podczas intensywnych ćwiczeń, nasze mięśnie spalają zgromadzone pod postacią glikogenu, cukry. Po treningu ich ilość spada, nawet o 30 procent. Także mniejsze konsekwencje niesie za sobą zjedzenie czekolady po treningu (najlepiej gorzkiej, bogatej w żelazo), która dodatkowo odbuduje zapasy glikogenu.

Gdzie szukać najlepszego źródła węglowodanów?

Są różne źródła węglowodanów, najpopularniejsze w Polsce to pieczywo, mąki, ziemniaki, czy są one najlepsze dla nas? Niekoniecznie.

Złota zasada w wybieraniu najodpowiedniejszych dla naszego organizmu źródeł jest prosta, im mniej przetworzone tym lepsze. Kasza gryczana, jaglana, różne rodzaje ryżu, pieczywo razowe, są najodpowiedniejsze, ponieważ zawierają węglowodany które powoli podnoszą poziom cukru w naszym organizmie. Warzywa, charakteryzujące się niską gęstością kaloryczną, plus wysoka zawartość włókna pokarmowego (błonnika) i witamin są najlepszym dodatkiem lub nawet podstawą do sporządzenia zdrowego, pełnowartościowego posiłku. Dobra strategia jest również pice dużej ilości wody wraz z spożywaniem pokarmów, przez co szybciej będziemy syci po takim posiłku. Ważna jest również pora przyjmowania cukrów, najwięcej powinno się ich przyjmować rano i kolejno zmniejszać ich odsetek wraz z upływem dnia, a ostatni posiłek powinien być pozbawiony węglowodanów.

Artykuł powstał we współpracy z gruby-trener.pl

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Zobacz również

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*