wakacyjna miłość

Wakacyjna miłość nad morzem?

26 września 2017 Administrator 0

Kto nie marzy o wakacyjnej miłości? Samotni, jadąc nad morze, marzą, aby spotkać swoją drugą połówkę. Przecież miłość, również wakacyjna, to coś, o czym marzą nie tylko nastolatkowie. Dorosłe mamy uśmiechają się na myśl o wakacyjnej miłości latorośli. Wróci z Mielenka, Mielna czy Kołobrzegu do Wrocławia czy Krakowa, Warszawy i zapomni. A może właśnie nie zapomni? Może narodzi się coś trwałego? Jedynego? Bo przecież miłość jest czymś jedynym. Każda jest niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju. Dziś o gorącej, wakacyjnej miłości nad morzem. Trochę z przymrużeniem oka, trochę dla przestrogi. Marzysz o gorącym romansie? Jedziesz nad morze z przyjaciółmi, bo jakoś do tej pory tak się składało, że nadal jesteś singielką. Marzysz o gorącym romansie, albo chociaż o flircie, który mocno podbuduje twoje dobre samopoczucie. Toboły rzucone na kwaterze, pokoju hotelowym czy domku do wynajęcia, nawet częściowo rozpakowane,  w poszukiwaniu stroju kąpielowego, upchniętego na samym dnie walizy, bo przecież został zapakowany jako pierwszy. Więc na dnie, bo kto by myślał, że będziesz się dobiera do niego od razu po przyjeździe? Maszerujecie na plażę Z koleżankami maszerujecie na plażę. Nagle twój wzrok przyciąga facet grający w siatkówkę. Zwala cię z nóg, tak cię oczarował. Przyciąga twój wzrok, wyobraźnia podsuwa ci już obrazy was razem, was szczęśliwych zakochanych, uśmiechasz się do niego, a on… on nawet cię nie zauważył… Skucha. Marzenia zostają w sferze marzeń, powzdychać każdy może…A może tobie po prostu Więcej