Jak sprawdzić, czy do siebie pasujecie? Oczywiście robiąc coś wspólnie!

związki i relacje

Mówi się, że dopiero zamieszkanie z drugą osobą jest w stanie w pełni pokazać nam jej prawdziwą naturę. Spotykając się kilka razy w tygodniu nie mamy ponoć takiej możliwości, bo w tym czasie oboje ubieramy maski zauroczenia i staramy się dbać jedno o drugie. Oczywiście z czasem coraz trudniej jest nam udawać i pojawiają się kryzysy, żale, kłótnie i nieporozumienia (najczęściej winą za nie można obarczyć złą komunikację, choć to nie reguła).

Czy jednak trzeba poświęcić kilka lat, aby sprawdzić, czy się do kogoś pasuje i czy przez przyszłe życiowe sytuacje przejdzie się ze wsparciem, czy też nagle będzie trzeba podjąć walkę o swoje potrzeby? Odpowiedź nie jest może jednoznaczna i nie powie nam wszystkiego o drugim człowieku, ale na pewno znacznie przyspieszy ten proces, gdyż sposób jaki proponuje jest przyjemny i swobodny.

Jak traktuje moje zdanie?

Jednym ze sposobów, by sprawić, że drugi człowiek poczuje się swobodnie, jest zaproponowanie wspólnej zabawy. W przypadku szacunku dla zdania drugiego człowieka warto zdecydować się na wspólne stworzenie czegoś, co ma masę elementów spornych o których można by podyskutować. Ewidentnie najciekawszą rozrywką, która jest w stanie przynieść nam najwięcej danych na temat zachowania partnera lub partnerki, jest tu wspólne projektowanie domu. Wyobraźcie sobie, że możecie stworzyć wszystko od początku i zaplanujcie razem, jak będzie on wyglądał – poza kolorem ścian i wykończeniem podłóg. Już sam wybór stylu domu, ilości pięter, rodzajów pomieszczeń i ustawienia wyposażenia może nam sporo powiedzieć o potrzebach drugiego człowieka. Natomiast negocjacja detali da nam wiedzę, czy druga strona ma ochotę dominować, czy argumenty partnera do niej trafiają, czy też w realnej sytuacji skończyło by się to wojną o każdy element wnętrza.

Czy tworzymy dobry zespół?

Jeśli chcecie tworzyć dobry zespół, to zapewne jedno z was będzie musiało przejąć rolę kapitana. Nie chodzi tu o to, że już tak zostanie i nie będzie można nic zrobić bez pozwolenia i uzgodnienia z drugą osobą, tylko o fakt, czy potraficie ze sobą współpracować w różnych sytuacjach, niezależnie od tego, które z was kieruje. Wiedzę tą można osiągnąć między innymi dzięki:
– wspólnemu gotowaniu lub pieczeniu smakołyków,
– robieniu wspólnie zakupów,
– malowaniu ścian lub innym prostym pracom remontowym,
– składaniu mebli,
– pielęgnacji ogrodu.

Czy mogę na niego/nią liczyć?

Będąc w związku chcemy mieć jak największą pewność, że możemy w pełni zaufać drugiej osobie. Wiąże się to też z jej reakcją na nasze niepowodzenie oraz sposobem komunikacji swoich potrzeb. Nie ma więc lepszego i szybszego sposobu niż wspólna zabawa w formie sportu drużynowego lub każdej innej aktywności fizycznej, łącznie z tańcem i wspinaczką. Oczywiście im dłużej w coś gracie tym większa swoboda pojawia się między wami, a wówczas może wyjść na jaw, że opiekuńczość i wyrozumiałość była tylko zarezerwowana dla pierwszego razu. Może też wyjść na jaw, że uzupełniacie się i asekurujecie nawzajem, jak gdybyście czytali sobie nawzajem w myślach, co może w oczywisty sposób przełożyć się na pozostałe sfery waszego życia prywatnego – zwłaszcza te wymagające doskonałego porozumienia.

Za cenne informacje dziękujemy portalowi Zwiazki-i-Relacje.pl .

[Głosów:3    Średnia:4/5]

Zobacz również

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*