Pierwsza randka – wskazówki, które zwiększą szansę na sukces

pierwsza randka

pierwsza randkaW tej chwili nie jest już istotne w jaki sposób się poznaliście. Może to ona zagadnęła cię na ulicy prosząc o pomoc w odnalezieniu drogi, a może to on zaczepił cię w bibliotece pytając o twój ulubiony tytuł, gdyż nie mógł się zdecydować co wypożyczyć. Nie ważne, czy wasza pierwsza wymiana zdań przebiegła w realu czy w internecie.

Teraz liczy się tylko to, że oboje macie zamiar zaliczyć swoją pierwszą randkę. Pewnie on będzie płacił, a ona ubierze się tak, ze facet zapomni o bożym świecie, i pewnie oboje będziecie lekko zestresowani. Podniecenie wywołane pierwszym kontaktem nagle się gdzieś ulotni, a jego miejsce zajmą obawy. Na jak wiele będzie można sobie pozwolić? O czym rozmawiać? Cała swoboda i spontaniczność pierwszego spotkania nagle gdzieś znika. Randka wypada sztywno, cisza nas zabija, a rozmowa się nie klei. Jak to zmienić? Wbrew pozorom to nic trudnego.

Wygraj walkę w swojej głowie!

Przygotowanie do pierwszej randki jest bardzo podobne do pisania pracy magisterskiej lub robienia każdego innego złożonego projektu. By poczuć się pewniej należy zacząć od tego co sprawia nam największą trudność. Zwalczanie katastroficznych scenariuszy w swojej głowie i uspokojenie wyobraźni może oszczędzić nam naprawdę bardzo wielu niepotrzebnych nerwów. Może skończycie ten wieczór w łóżku, ale dużo bardziej prawdopodobne, że po 2-3 godzinach będziecie chcieli wszystko przemyśleć, więc o planach założenia rodziny i wyznaniach miłości można właściwie zapomnieć. To wasz pierwszy raz we dwoje – niczego sobie nie deklarujecie, więc wyluzujcie. Na wszystko potrzeba czasu. Nie musicie omówić całego swojego życia podczas jednego spotkania (skakać po tematach jak kangur po Australii również nie powinniście). Dajcie się ponieść chwili – zastanówcie się, co was najbardziej ciekawi i pytajcie lub opowiadajcie. Nie starajcie się na siłę – nie imponujcie, nie czarujcie. Szczerość, nawet jeśli niezbyt zręcznie formułowana, jest lepsza od pięknej acz płytkiej baśni na temat swojego życia. Na koloryzowaniu nie zbudujecie zbyt dużo. Bawcie się dobrze i starajcie się nie dawać drugiej osobie powodów do skrepowania. Otwierając się na siebie szybko odzyskacie swoją naturalną śmiałość, a o to przecież chodzi by być sobą i w takiej postaci zainteresować druga osobę.

Strój

Ten podpunkt można właściwie zawrzeć w kilku prostych zdaniach. Po pierwsze ważne jest to co macie zamiar robić. Spacer po lesie może być mało wygodny w szpilkach, a wycieczka do teatru w jeansach może krępować, gdy inni ubiorą się o wiele bardziej wieczorowo. Ma być schludnie, z wyczuciem i co najważniejsze komfortowo. Po drugie niech to co masz na sobie mówi jasno – na co dzień ubieram się podobnie, ale dla ciebie postarałam/em się bardziej. Po trzecie bez ekstrawagancji – druga osoba może pomyśleć, że lubisz szokować lub też nie będzie wiedziała jak odnieść się do twojego stroju, co znacznie obniży jej poziom komfortu.

Magia feromonów

Jeśli odpowiednio przygotowaliście się z dwóch poprzednich punktów artykułu to zdaliście test, ale nie zaszkodzi dodatkowo pomóc szczęściu i dodać sobie solidnej dawki pewności siebie. Nieśmiałość bywa urocza jednak w nadmiarze może zostać wzięta za brak zainteresowania. Rozluźnijcie się więc (ale nie przy pomocy alkoholu!) i rzućcie na swoje ciało feromonowe zaklęcie. Dzięki tym niewidocznym dla oka i bezwonnym substancjom można wzbudzić w obcym człowieku wysoki poziom zainteresowania, a samemu je wdychając zyskać doskonałe narzędzie do rozkwitnięcia podczas waszego pierwszego spotkania. Kilka kropel wystarczy tu by zapewnić drugiej osobie doskonałe towarzystwo, zajmującą rozmowę, inteligentne uwagi oraz nieskrępowane i trafiające w punkt poczucie humoru. Przecież właśnie o to ci chodzi, prawda? Oboje będziecie więc mogli czerpać przyjemność z tego spotkania, a jak powszechnie wiadomo, miło spędzony czas szybko mija, więc na pewno będziecie marzyli, by to powtórzyć – z feromonami lub bez, bo w końcu i tak osiągniecie odpowiedni i w pełni niewymuszony poziom swobody w swoim towarzystwie.

Dziękujemy portalowi Swiat-Doznan.pl za współpracę merytoryczną.

[Głosów:2    Średnia:5/5]

Zobacz również

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*