Mity na temat szminki, w które prawdopodobnie nadal wierzysz

szminki

Mitów na temat makijażu ust jest nieskończenie wiele. Stale powielane na różnych stronach internetowych i w codziennych rozmowach sprawiają, że trudno z nimi walczyć. Wiele z nich dotyczy szminek – ich koloru, właściwości i zasad używania. Czy istnieją szminki powiększające usta? Czy czerwona szminka nie lubi się eyelinerem? Poznaj 5 najczęściej powtarzanych mitów na temat szminek.

Mit nr 1: szminki wysuszają usta

Informacje o negatywnym oddziaływaniu szminek na stan ust mają pewne uzasadnienie. Pierwsze szminki rzeczywiście wysuszały delikatną skórę ust, ponieważ były pozbawione substancji pielęgnujących. Obecnie nadal wiele szminek może sprawić, że usta będą wyglądać na słabe i przesuszone. Jednak wcale nie musi tak być! Na szczęście powstaje coraz więcej szminek, które łączą intensywny kolor z funkcjami balsamów do ust. Przykładem jest Color Sensational The Creamy Mattes – szminka Maybelline o wyrazistym odcieniu, której skład wzbogacono kremem matującym. Po jej użyciu, usta są aksamitnie miękkie i nawilżone.

Mit nr 2: czerwona szminka nadaje się tylko do makijażu wieczorowego

Czerwona szminka to prawdziwy atrybut kobiecości. Przed laty używano jej tylko na wyjątkowe okazje. Stąd utarło się przekonanie, że ognista czerwień nie sprawdza się w codziennym makijażu. Na szczęście to przekonanie odchodzi już w niepamięć. Młode kobiety wybierają kolory szminek we wszystkich możliwych odcieniach i prezentują je dumnie zarówno rano, jak i wieczorem. Na tym właśnie polega magia czerwonej szminki, która dodaje charakteru każdej stylizacji – bez względu na to, czy jest to elegancka sukienka, czy t-shirt i dżinsy.

Mit nr 3: różowe szminki wyglądają kiczowato

Kolor różowy wielu osobom kojarzy się z infantylnością i brakiem klasy. Czas, by zerwać z tym krzywdzącym  stereotypem. Różowa szminka może wyglądać niezwykle elegancko i pięknie podkreślać kształt ust. Zwłaszcza, jeśli ma matowy, intensywny odcień. Matowe szminki od Maybelline, np. w kolorze fuksji zdecydowanie nie kojarzą się z kiczem. Głęboki róż dodaje twarzy łagodności, daje efekt optycznego powiększenia ust i zawsze przyciąga uwagę.

Mit nr 4: ciemny kolor szminki i mocne oczy to zły wybór

Nie raz słyszałyśmy, że wybierając spódnicę lub szorty odkrywające nogi, należy założyć zabudowaną bluzkę. Jednak tak rozumiana zasada równowagi nie sprawdza się w przypadku makijażu ust i oczu. Mimo to nieraz spotykamy się z opinią, że wybierając czerwoną szminkę w intensywnym, strażackim odcieniu, należy zrezygnować z wyraźnego akcentowania oczu. To nieprawda! Mocno zaakcentowane oczy i usta wzajemnie się dopełniają i dają niesamowity efekt. Jednym z najnowszych trendów jest łączenie śliwkowych i burgundowych kolorów szminek z klasycznym smoky eye. Jeśli taki makijaż jest wykonany perfekcyjnie, nie wygląda ani trochę wulgarnie, ale elegancko i nieszablonowo.

Mit nr 5: małe usta lepiej podkreślać błyszczykiem

Drobne wargi nie lubią ciemnych odcieni szminki, ponieważ wydają się przez nie jeszcze mniejsze. Nie oznacza to jednak, że posiadaczki małych ust muszą ograniczać się tylko do błyszczyków. Pomadki w jasnych, matowych lub perłowych kolorach mogą działać jak szminki powiększające usta. Wybierając kolor, najlepiej zdecydować się na odcienie w tonacji zbliżonej do naszej karnacji. Malując usta, warto natomiast poprzedzić użycie szminki wykonaniem zarysu warg na granicy ich wypukłości za pomocą konturówki. Usta wyglądają wówczas na pełniejsze i większe.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Zobacz również

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*