Lampa dla osoby kochającej czytać

Lampa dla osoby kochającej czytać

Lampa dla osoby kochającej czytaćWielu z naszych znajomych, czy też często my sami lubimy czytać, obojętnie, czy to są książki, gazety, magazyny czy może czytnik ebooków. Może nawet udało Ci się wygospodarować w domu jakąś przestrzeń czy pokój i przeobrazić go w biblioteczkę lub gabinet dedykowany dla czytelników. Taki wydzielony kąt, z fotelem czy mięciutką pufą, pozwala nam bez przeszkód, a za to wielce komfortowo oddać się tej subtelnej przyjemności jaką jest czytanie. Magiczna podróż do świata wyobraźni. Mimo, że nadal w społeczeństwie krąży mit, że czytanie przy złym świetle niszczy wzrok, to już dosyć dawno temu udowodniono że to nie prawda. Czytanie przy słabym świetle męczy nasz wzrok, ponieważ mięśnie gałki ocznej cały czas są napięte. Nie jest to oczywiście nieodwracalne i nie uszkadza naszego wzroku, ale go męczy. To tak jak organizm zmęczony nadmiernym wysiłkiem. Dlatego warto zadbać o kondycję naszego wzroku i wybrać odpowiednie oświetlenie.

Może się wydawać, że wybór odpowiedniej lampy do czytania jest zajęciem prostym, jednak w rzeczywistości okazuje się, że tak prosto nie jest. Rynek zasypywany jest coraz to większą ilością lamp o coraz to różniejszych parametrach. Jak przez to przebrnąć? Podstawowym elementem jest to, że do czytania nie wystarczy lampa pod sufitem. To jest dosyć oczywiste. Czytając książkę pod kątem nie jest ona w stanie oświetlić równomiernie całej strony. Tworzy mylące wzrok cienie. Doskonałym typem oświetlenia w tej dziedzinie będą lampy podłogowe. Wybierając lampę zwróć uwagę na jej punkty zgięcia. Ważne jest to, żebyś mógł ją odpowiednio ustawić. Powinna mieć ona minimalnie trzy punkty zgięcia. To taka optymalna ilość aby dopasować lampę do swoich potrzeb. Co ważne – spójrz także na mechanizm zgięcia lampy. Czy jest on trwały? Jeżeli pierwsze wrażenie mówi Ci, że mechanizm po pewnym czasie się „wyrobi” i lampa będzie samoistnie opadać w dół – zaufaj intuicji. Klosz nie może być za wąski. Jeżeli zależy Ci na równomiernym rozproszeniu światła na całej powierzchni, wybierz klosz którego średnica wynosi około pięćdziesięciu centymetrów. Jest to także optymalna szerokość, oświetlająca miejsce w którym siedzisz. Dzięki temu także nie będziesz przeszkadzał innym domownikom. Nikt nie lubi, gdy świeci mu się prosto w oczy.

Jeżeli jesteś światłolubny, wybierz lampę z przeźroczystym lub mlecznym kloszem. Oświetli ona delikatnie cały pokój, dając jednocześnie przyjemny półmrok. Ja natomiast wolę, gdy w pokoju panuje mrok, a oświetlona jest jedynie książka, dlatego wybrałbym lampę z czarnym kloszem. Niesamowicie buduje to atmosferę według mnie idealną do czytania. Jeżeli lubicie czytać we dwoję, to warto rozejrzeć się za lampami dwustrefowymi. Są to specjalne lampy, dzięki którym światło idzie skierować w dwóch różnych kierunkach. Dzięki temu oboje będziecie mogli pochłonąć się w lekturze, nie męcząc wzroku.

Mimo że tradycyjne żarówki dają światło najbardziej zbliżone do tego pochodzącego od słońca, ja zdecydowałbym się oświetlać książkę żarówkami ledowymi. Jest to ogromna oszczędność energii, pieniędzy i środowiska. W moim subiektywnym odczuciu, wzrok funkcjonuje tak samo przy obu źródłach światła. Z całą pewnością wybrałbym jednak żarówkę o barwie żółtej a nie białej. Wydaje mi się ona o wiele przytulniejsza i odpowiedniejsza do czytania, od zimnej, białej barwy kojarzącej się z pokojem w biurze lub szpitalem. Lecz to także jest kwestia gustu. Po wybraniu i zakupie odpowiedniej lampy pozostaje ustawić ją, podłączyć do prądu, oraz zatonąć w lekturze na dłuuugi czas.

Artykuł przygotował zespół lunaoptica.pl – sklepu internetowego z profesjonalnym oświetleniem dla domu i ogrodu.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Zobacz również

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*