Kriolipoliza – bezinwazyjna metoda redukowania tkanki tłuszczowej

Kriolipoliza

Wiele osób zadaje sobie pytanie: Czy lato jest dobrym okresem do pozbycia się zbędnych kilogramów? Zdecydowanie tak! Pogoda za oknem sprzyja wzmożonej aktywności fizycznej, a w sklepach jest dostępnych mnóstwo lekkostrawnych warzyw i owoców. W celu wzmocnienia efektów zdrowego trybu życia, warto również pomyśleć o bezinwazyjnej i skutecznej kuracji wyszczuplającej.

Nie da się ukryć, że w dzisiejszych czasach coraz więcej osób podejmuje próbę walki ze zbędnymi centymetrami w okolicach brzucha, ud, pośladków czy też boczków. Moda na bycie „fit” staje się po prostu coraz bardziej rozpowszechniona. Niemniej, nie w każdym przypadku niwelowanie miejscowego nadmiaru tkanki tłuszczowej będzie łatwym zadaniem. Tym bardziej, że niektóre partie ciała są wyjątkowo oporne na ćwiczenia fizyczne oraz lekkostrawną dietę. Dlatego właśnie warto się zainteresować zabiegami odchudzającymi, które są dostępne w salonach kosmetycznych. W szczególności na uwagę zasługuje kriolipoliza – bezinwazyjna i skuteczna metoda redukowania tkanki tłuszczowej.

Sposób na umiarkowany nadmiar kilogramów

Kriolipoliza jest zabiegiem wyszczuplającym, który można wykonywać na różnych partiach ciała. Równocześnie jednak, należy podkreślić, że kuracja ta nie pozwala na walkę z otyłością. Jest tak, gdyż kriolipoliza daje najlepsze efekty w przypadku umiarkowanego, miejscowego nadmiaru kilogramów i centymetrów. Dodatkowo, korzystaniu z tej metody zawsze powinno towarzyszyć przestrzeganie diety oraz regularne wykonywanie ćwiczeń fizycznych, np. gimnastyki, joggingu lub jogi. Dopiero połączenie zdrowego trybu życia z wizytami w salonie kosmetycznym zapewni zadowalające efekty.

Najczęściej kurację przeprowadza się w celu zredukowania tkanki tłuszczowej na udach oraz w dolnej części brzucha. Są to miejsca szczególnie oporne na zwykłą aktywność fizyczną. Kriolipoliza sprawdza się również przy wyszczuplaniu innych partii ciała, m.in. pośladków, łydek oraz ramion – opowiada Anita Święconek, kosmetolog gabinetu Qclinique w Warszawie.

Bezinwazyjnie i na chłodno

Kriolipolizę zalicza się do grupy nieinwazyjnych zabiegów odchudzających. Przeprowadzenie tej kuracji wyklucza przekroczenie naturalnej bariery skóry oraz naruszenie tkanek i narządów, które nie zawierają komórek tłuszczowych. Chwilową niedogodnością może być jedynie lekkie zaczerwienienie okolic poddawanych zabiegowi. Po skorzystaniu z kriolipolizy nie jest jednak potrzebny żaden okres rekonwalescencji. Osoba, która zdecyduje się na tę metodę, będzie mogła wrócić do codziennych obowiązków od razu po wyjściu z gabinetu. Warto również pokrótce wyjaśnić, na czym konkretnie polega przebieg tego zabiegu.

Kriolipolizę wykonuje się przy użyciu głowicy z panelami chłodzącymi. Zasysa ona fałdy skóry razem z tkanką tłuszczową, a następnie obniża temperaturę obszaru poddawanego kuracji nawet do -14 stopni Celsjusza. Indywidualne parametry głowicy są zawsze dostosowywane do potrzeb pacjenta. W trakcie przeprowadzania kriolipolizy niezbędne jest również właściwe zabezpieczenie skóry. Używa się do tego chusty ochronnej, nasączonej preparatami zapobiegającymi odmrożeniu – opowiada Anita Święconek.

Kto może skorzystać z kriolipolizy?

Pomimo tego, że kriolipoliza jest bezinwazyjną kuracją odchudzającą, istnieją pewne przeciwwskazania do redukowania tkanki tłuszczowej przy użyciu głowicy z panelami chłodzącymi. Z zabiegu będą musiały zrezygnować osoby, które cierpią m.in. na choroby krwi, zaburzenia krążenia, cukrzycę w zaawansowanym stadium czy też padaczkę. Kriolipoliza nie jest również przeznaczona dla kobiet w ciąży bądź karmiących piersią. Dodatkowo, korzystaniu z tej terapii wyszczuplającej towarzyszą istotne zalecenia.

Wszelkie dodatkowe kuracje odchudzające, ujędrniające lub modelujące można przeprowadzać na danej partii ciała dopiero po zakończeniu serii kriolipolizy. Równoczesne wykonywanie innych zabiegów, np. opartych na działaniu ciepłem, przyniesie odwrotne efekty od zamierzonych i spowoduje zbyt duże obciążenie organizmu. Ponadto, miejsce objęte kuracją trzeba odpowiednio nawilżać – tłumaczy kosmetolog Qclinique.

[Głosów:6    Średnia:3.3/5]

Zobacz również

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*