Jesienny piknik – jak go zorganizować?

jesienny piknik

Gdy nadchodzi jesień, a z nią nieodłączna aura pogodowa pełna zachmurzeń, niższych temperatur i szarości, coraz chętniej spędzamy czas we własnym domy, centrach handlowych, kawiarniach, restauracjach oraz innych, zamkniętych pomieszczeniach. Z każdym dniem tęsknimy również coraz bardziej za letnim ciepłem i możliwością jedzenia na świeżym powietrzu.

Fani pikników odkładają swoje koce i zestawy przeznaczone na wycieczki z opcją zjedzenia sałatki i napicia się soku na leśnej polanie. Dopada ich coraz większa melancholia i z niecierpliwością wyczekują kolejnej wiosny. Jest jednak kilka sposobów, by także i o tej porze roku zorganizować piknik i nie jest to wcale jakoś bardzo skomplikowane.

Wykorzystaj dobrą pogodę

To, że za oknami jesień nie znaczy wcale, że temperatura spadnie nagle poniżej zera i przymarzniemy do kocyka, który zabierzemy ze sobą na piknik. Na pewno nie raz przyjdą jeszcze dni, gdy słupek rtęci skoczy w okolicę 20 stopni Celsjusza, a to doskonała okazja, by jeszcze raz wykorzystać świeże powietrze i otoczenie przyrody do zjedzenia czegoś pysznego. Nie trzeba zwykle jechać po to na drugi koniec miasta, gdyż można wykorzystać zazwyczaj przestrzeń parków, których zwykle nie brakuje w polskich metropoliach. Jeśli zaś nie siedzenie na kocu – dzień wcześniej mógł przecież padać deszcz i ziemia nadal jest wilgotna – to chociaż ławka stojąca w bardziej ustronnym miejscu w lesie. Jeśli dodatkowo wkoło rosną kasztany to można urządzić konkurs kto zbierze więcej – mają one w sobie wiele dobrej energii gdy są świeże, więc na pewno będzie to miło spędzony czas.

Wykorzystaj… salon w swoim domu

Jesień bywa kapryśna i może się też zdarzyć tak, że najładniejsze godziny będą przypadać na chwile, które spędzamy w pracy. Trudno jest się pogodzić z takim losem, kiedy wie się, że można było również dobrze wybrać się na mały piknik z bliską osobą, a kolejny weekend znów nie dał na to najmniejszej szansy. Sprawę tą można jednak rozwiązać w inny sposób, a mianowicie zaimprowizowawszy warunki takiego wypoczynku… we własnym salonie. Wówczas deszcz za oknem może dodać wyjątkowego klimatu takiemu posiłkowi, a sobotni obiad zamienić się w naprawdę ciekawe i optymistyczne doświadczenie – zwłaszcza jeśli ma się dzieci, które taką formę jedzenia na pewno docenią. Wystarczy, że rozłożymy duży koc, zaopatrzymy się w plastikowe talerzyki, zgrillujemy jedzenie w piekarniku, a kakao będziemy pić z blaszanych kubków i już odbiór chwili będzie mógł zmienić się na bardziej ekscytujący. Jeśli dodamy do tego zapach leśny i odgłosy natury odtwarzane na smartfonie, to może być nawet zabawnie – do tego jeszcze tylko jakaś planszówka i miłe popołudnie z piknikiem na środku salonu gwarantowane.

Piknik bez kocyka?

Jeśli bardziej zależy wam na otoczeniu przyrody niż na tym, by rozłożyć wśród niej koc, idealną opcją może okazać się tzw. piknik spacerowy. Bierzecie plecak, termos, pudełka z jedzeniem, ubieracie się ciepło w zależności od aury pogodowej – byle tylko nie padało – i zanurzacie się w zielone tereny. Czasem możecie obejść jakieś jezioro, innym razem pojechać za miasto w miejsca, które lubicie. Kiedy będziecie się ruszać jesień was nie zniechęci, a mając ze sobą ciepłą kawę, ciastka i kanapki na pewno miło spędzicie popołudnie. Dodatkowo możecie zabrać ze sobą książkę – może jednak trafi się wam jakaś ławka, na której będzie można usiąść i poczytać na głos na zmianę, co w przypadku spragnionych historii piknikowiczów jest jedną z lepszych atrakcji.

Pomysły na jesienny piknik zaczerpnęliśmy z doświadczenia zespołu Catering Group

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Zobacz również

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*