Czy składanie mebli jest trudne? Porady dla wielbicieli IKEI

składanie mebli

składanie mebliCo może być trudnego w składaniu mebli? Dostajemy karton ze wszystkimi elementami, instrukcje, a także coraz częściej podstawowe narzędzia, które maja nam pomóc w naszej pracy. Bardzo niewielu jest sprzedawców, którzy sprzedają obecnie meble w całości. Wiąże się to nie tylko z większymi trudnościami w magazynowaniu, ale i dla klienta jest bardziej kłopotliwe w transporcie.

Dlatego zazwyczaj otrzymujemy wszystko w częściach do samodzielnego montażu. Przecież to tylko kilka półek, ze dwie szuflady i kilkanaście śrubek, prawda? Okazuje się, że nie jest to takie oczywiste, dlatego niektórzy sprzedawcy umieszczają w swojej ofercie opcje montażu w domu klienta. Dla nich to dodatkowa opcja na zarobek, a dla osoby kupującej mniej stresu. Są jednak ludzie którzy nie tylko potrafią się tu obyć bez niczyjej pomocy, ale i lubią składać meble.

Choć to nie hobby to jednak sprawia przyjemność

Niewiele osób stwierdzi, że ich pozytywne nastawienie w perspektywie składania mebli to hobby, czy też jedno z zainteresowań. Niektórzy po prostu lubią majsterkować, przykręcać, przybijać. Satysfakcja z tych czynności jest tak duża, że gdy do ich domu trafia kolejny karton z regałem w częściach, to nie mogą mu oprzeć się i najchętniej złożyli by mebel od razu. Dla nich to nic trudnego. Czytanie źle napisanych instrukcji opanowali już do perfekcji, mają swoje metody pracy i patenty na zwiększenie wydajności. Stres u nich nie istnieje w takiej sytuacji (raczej coś na kształt euforii).

Dwie szkoły składania mebli

W składaniu mebli wyróżniają się zwłaszcza dwa sposoby pracy – obie, jeśli często praktykowane, równie skuteczne lecz każda bardzo różna (do tego stopnia, że osoba korzystająca z jednej nie wyobraża sobie pracy w inny sposób). Co je wyróżnia i jakie to metody? Pierwsza z nich przeznaczona jest dla tych, którzy ponad wszystko cenią porządek i harmonię. Taki ktoś otwiera karton, wyciąga wszystkie elementy, układa je w pobliżu tak by szybko móc znaleźć potrzebną części, a następnie sprawdza czy nic nie brakuje (ilość elementów i rodzaj zapisany jest zawsze na początku instrukcji). Następnie sprawdza czy ma wszystkie narzędzia i punkt po punkcie zaczyna realizować kroki przedstawione w instrukcji. Na jego stanowisku pracy zawsze panuje porządek, nie potrzebuje żadnej pomocy i dość szybko zaczyna się orientować, co i gdzie należy przymocować.

Druga szkoła montażu mebli jest oparta na nadmiarze energii (by nie powiedzieć na kreatywnym chaosie). Pierwszy krok jest ten sam – karton zostaje otwarty, różni się jednak cała reszta. Druga osoba szuka przede wszystkim instrukcji wy wiedzieć od czego zacząć, potem na chwile zapomina o niej, by przypomnieć sobie, że istnieje w kroku 4, 5 lub 6. Taki człowiek szybko złoży mebel, jednak zawsze zostaje mu za dużo śrubek. Niektóre części już zna (nóżki, półkę, wsporniki, płytę pilśniową przybijaną z tyłu mebla), więc nawet nie sprawdza gdzie i czym się je przymocowuje. Taki amator składania mebli również bardzo szybko się irytuje, więc każdy montaż lubi przeprowadzać w towarzystwie osoby, którą może dyrygować lub ewentualnie powiedzieć by zajrzała do instrukcji „bo coś tu jest nie tak”.

Posumowanie

Składanie mebli jest z jednej strony proste lecz jeśli spojrzeć na nie okiem osoby niedoświadczonej to potrafi postawić przed nami bardzo duże wymagania. Nie mniejszą wartość mają tu zdolności techniczne. Brak predyspozycji do przybijania gwoździ, czy oporna współpraca z wkrętarką nie wróżą szybkiego i łatwego sukcesu. Składanie mebli może nie jest uznawane przez większość ludzi za hobby, ale na pewno może nosić jego znamiona (chociażby jeśli chodzi o radość z pracy, czy efektów osiągniętych własnoręcznie).

Dziękujemy portalowi MojeHobbi.pl za współpracę merytoryczną.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Zobacz również

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*