5 dietetycznych grzechów głównych kobiet

5 dietetycznych grzechów

5 dietetycznych grzechów głównych popełnianych przez kobiety podczas spożywania posiłków. Natomiast w dzisiejszych czasach gdy coraz więcej wiemy o zasadach dotyczących zdrowego trybu życia, to wciąż łamiemy zasady dotyczące zdrowego odżywiania. Jesteśmy niepoprawnymi łasuchami, nadal jemy za szybko i za tłusto. Za dużo pijemy alkoholu, a ze sportu tolerujemy jedynie spacery na świeżym powietrzu. Niestety niepokojący obraz Polaków wyłania się z ostatnich badań wykonanych na zlecenie dietetyków.

5 dietetycznych grzechów głównych kobiet

  1. Dużo mięsa, mało warzyw. Polki są wyjątkowo mięsożerne, wynika to w znacznym stopniu z naszej kultury kulinarnej: pasztecik, kotlecik i kiełbaska – to podstawa naszych śniadań, obiadów i kolacji. Wołowina i drób to doskonałe źródło łatwo przyswajalnego białka, jednak nasz organizm potrzebuje również witamin, błonnika pokarmowego i składników mineralnych, których źródłem są warzywa. Dietetycy zalecają spożywanie 500 gramów warzyw dziennie, w kilku porcjach. Najlepiej oczywiście, jeśli będą to świeże warzywa. Pamiętaj – konserwowa papryka czy ogórki się nie liczą! Wszelkie kiszonki – jak najbardziej tak. Są bogatym źródłem witaminy C i A i działają korzystnie na pracę jelit.
  2. Niskowartościowa dieta. Żyjemy w pośpiechu, coraz częściej sięgamy po wysoko przetworzoną żywność ze słoików, tanie konserwy, zupki instant i fast food. Zapychamy się słodyczami i tłumimy głód słodzonymi napojami. W ten sposób sukcesywnie pozbawiamy się wartości odżywczych, cennych witamin i aminokwasów. Dostarczamy sobie natomiast ogromne ilości niskiej jakości tłuszczu i cukrów prostych.
  3. Dieta uboga w błonnik. Błonnik pełni kluczową rolę przy prawidłowej pracy jelit i regulacji procesów trawiennych. Naturalnie dostarczyć możemy go jedynie jedząc warzywa, produkty zbożowe i rośliny strączkowe. Niestety nie są to zbyt „modne” produkty w diecie współczesnej kobiety.
  4. Zbyt mała ilość wody. Nie podlega dyskusji, że aby zachować zdrowie należy przyjmować nie mniej niż 2 litry płynów dziennie – w dużej mierze pod postacią czystej wody. To reguluje pracę całego organizmu, w tym układu trawiennego. Podzielone jest jednak zdanie, co do tego, czy należy popijać posiłki. Z jednej strony szklanka wody przed jedzeniem zapełni częściowo nasz żołądek, dzięki czemu naturalnie zjemy mniej. Z drugiej jednak pijąc bezpośrednio przed, w czasie lub po posiłku rozrzedzamy kwas żołądkowy, przez co jego działanie słabnie.
  5. Jedzenie w biegu. To wciąż najpopularniejszy błąd. Choć już dawno obalono teorię o związku jedzenia w pośpiechu i wrzodów żołądkowych, to faktem pozostaje, że takie odżywianie nam szkodzi. Trawienie zaczyna się w jamie ustnej, gdzie pokarm łączy się z enzymami zawartymi w ślinie. Żołądek potrzebuje czasu, aby przygotować się do trawienia, a następnie przesłać komunikat do mózgu, że jesteśmy najedzone. Jedząc w biegu nie dajemy mu na to żadnych szans.
[Głosów:3    Średnia:5/5]

Zobacz również

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*